TESTAMENT PANI IWASZKIEWICZOWEJ MAŁYSZKÓWNY Z 23 III 1672 ROKU, KTÓRY ODNOTOWANO W KSIĘDZE GRODZKIEJ OSZMIAŃSKIEJ 1650-1691 W TOMIE 1.
[k. 142] 55. Aktykacja testamentu Jej Mość Pani Iwaszkiewiczowej Małyszkówny
a Polany Bernaciszki368, 23 marca 1672 r. Лета ѡт нароженӕ Сына Божог(о) тисеча шестсот семъдесӕтъ второг(о), м(е)с(е)ца априлӕ двадцатог(о) днӕ На враде г(оспода)р(ско)м кгродском ѡшменском передо мною, Еүстахим Владиславом Лүбӕнским, чешником и подстаростим ошменским, постановившысе ѡчевисто на враде Е(го) М(илос)т Пан Ӕн Малышко покладал до акт книгъ кгродских поветү Ѡшменского сес тестамент по зоистю з сег(о) света Еи М(ил)сти Панеи Марыны Сүрвиловны Ӕновои Малышковои подал на реч и ѡсобе в нем помененыи, просечы, абы былъ до книгъ кгродских Ѡшменских прынӕт, үписан. Которог(о) мы, врад, ѡгледавшы, и чытаног(о) выслүхавшы, велели есмо ег(о) до акт книгъ кгродских Ѡшменских прынӕт и үписат, а үписүючы ү книги слово до слова такъ се в собе мает: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, niech się stanie ku wiecznej pamięci. Amen. a
Wyraz dopisano inną ręką. 368 Polany Bernaciszki – folwark w powiecie oszmiańskim położony na południowy wschód od Ostrowca, w pobliżu znajdowały się Gudahaje.
Ponieważ wszystkie a wszystkie sprawy ludzkie fundamenta prędkiej odmianie na świecie podlegać zwykły, a i najdroższą kwitłą latoroślą młodości ludzkiej częstokroć w niegotowości też własnej woli punktu śmiertelności dekret Boski wykonywać, dlaczego w krótkim i niepewnym i prawie mizernym na tej doczesności pożyciu naszym zasadzać jego nie godzi, gdyż czasu, godziny i minuty zapłacienia ostatniego długu, który żadnego człowieka [k. 142v] chybić nie może wiadomości ludzkiej nie są podległe. Przeto i ja, Marianna Surwiłówna Janowa Małyszkowa, bacząc, iż się ten termin ludski, sprawy wszystkie w skrytości w prętkim zwykł nad ludźmi wykonywać momencie i będąc ja chorobą ciężką od Pana Najwyższego nawiedzona, jednak przecie przy zupełnej mocy i we zmyśle będąc, i dobrej pamięci, i woli mojej, nie z żadnego przymuszenia ani namówienia ludzkiego umyśliłem [!] tę moją ostatnią wolę uczynić, aby po śmierci mojej małżonek mój w pokoju ostawał. Naprzód duszę moją, która mi jest z nieba dana, temu zaś Najwyższemu Panu w ręce oddaję, mając pewną nadzieję w nieskończonym miłosierdziu Jego, i ran niewinnej męki Syna Swojego, i Zbawiciela, i Odkupiciela mojego, i za przyczyną Błogosławionej Panny Marjej, pośrzedniczki jako Patronki mej i wszystkich Świętych za niezliczone grzechy moje, którychem się dopuściła, miłosiernie odpuściwszy, do chwały Swej Świętej przyjąć raczył. Ciało zaś moje, liepiankę ziemi dane, ziemi też oddano być musi. Które aby małżonek mój miły Jego Mość Pan Jan Małyszka bez żadnej światowej pompy i kosztów wielkich porządkiem jednak chrześcijańskim w Ostrowcu w kościele Ich Mości ojców dominikanów pogrześć raczył, wielce proszę. Suma zaś moja posagowa, to jest złotych trzysta, które ja, idąc w stan święty małżeński za Jego Mości Pana Małyszkę przyniosłam z sobą i oddałam na ten czas małżonkowi memu miłemu do rąk, na które trzysta złotych
oblig od małżonka mego otrzymałam, który ten oblig mnie służący, kasuję i umarzam, i sumę wysz rzeczoną, rzeczy ruchome, ochędóstwo, [k. 143] suknie, złoto, srebro, cynę, miedź, bydło i wszystko, co jeno może ruchomością nazwać, wszystko i wszystko małżonkowi memu miłemu daję, daruję i na wieczność zapisuję Jego Mości Panu Janub Małyszce, nie wyłączając nic ni na kogo najmniejszą część na krewnych bliskich i dalekich, b Wyraz dopisany nad wersem.
a pogotowiu z obcych ludziom, ale od mała do wiela, cokolwiek miałam i mam, to wszystko małżonkowi memu wysz rzeczonemu wiecznymi czasy i nieodzownymi zapisuję. Drugie zaś złotych trzysta posagowych tychże pieniędzy, które mi z łaski dobrodzieja mego Jego Mości Pana ojca przychodziło, które jeszcze i teraz u dobrodzieja i już za obligiem, tedy te pieniądze dobrodziejowi memu Jego Mości Panu Danielowi Surwile, ojcowi memu, daruję i zapisuję nazad, tylko to sobie waruję i dobrodzieja mego uniżenie upraszam przy ostatniej woli mojej, aby z tych stu talarów, które dobrodziejowi memu zapisuję, dziesięć talarów, to jest trzydzieści złotych na kościół ostrowiecki ojców dominikanów oddał, o to i powtóre i posetne pokornie dobrodzieja mego Jego Mości Pana ojca upraszam, aby bez żadnej alternacji było oddane, gdyż to ojcom ostrowieckim zapisała[m]. I małżonkowi memu miłemu, co mem miała za jego uczciwe małżeńskie poszanowanie zapisała, i o to pokornie proszę dobrodzieja mego Jego Mości Pana ojca mego, aby małżonek mój miły ostawał w pokoju. W tym kończąc wolą ostatnią moją, do której uprosiłam Ich Mościów Panów przyjaciół, jako pieczętarzów do podpisu rąk i pieczęci przyciśnienie, którzy Ich Mości niżej mianowani za ustną prośbą raczyli uczynić, mianowicie Jego Mości Pana Adama Łokuciewskiego369 uprosiłam, Jego Mości Pana Kr[z]ysztofa Łokuciewskiego370, Jego Mości Pana Krzysztofa Grodzia, Jego Mości Pana Jana Kazimierza Iwaszkiewicza, którzy Ich Mości podpisać raczyli przy podpisie samej [k. 143v] i przy pieczęci mojej. Pisan w Polanach Bernaciszkach roku tysiąc sześćset siedemdziesiąt wtórego miesiąca marca dnia dwudziestego trzeciego. Ү того тестаменътү подпис рукъ пановъ печаторовъ при печатех тыми словы: Maryna Surwiłówna Janowa Małyszkowa ręką swą. Ustnie i oczewisto proszony pieczętarz do tego testamentu od Jej Mości Pani Marianny Surwiłówny Janowej Małyszkowej Adam Łokuciewski ręką. Proszony pieczętarz od Pani Marianny Małyszkowej do tego testamentu ostatniej woli onej Krzysztof Łokuciewski. Ustnie i oczewisto proszony pieczętarz 369 Adam Łokuciewski – prawdopodobnie sąsiad testatorki, ponieważ ród Łokuciewskich zamieszkiwał w Polanach. W 1654 r. w Polanach Leon Stanisław Łokuciewski przekazał swe dobra Adamowi, spodziewając się śmierci wskutek ran odniesionych podczas służby wojskowej. Mieli jeszcze braci Nikodema i Kazimierza; LVIA, f. 8, inw. 1, sygn. 1, k. 720–721v. 370 Krzysztof Łokuciewski – chodzi prawdopodobnie o brata Adama.
od osoby wysz mianowanej w tym testamencie Jan Kazimierz Iwaszkiewicz. Proszony pieczętarz Krzysztof Grodź ręką swą. Kоторы же тот тестаментъ за поданемъ Его Милости Пана Ӕна Малышки до акт книгъ кгродских ѡшъмӕнских ест принӕт и үписанъ.
Księga grodzka oszmiańska z lat 1650-1719. Testamenty to pierwsza edycja aktów ostatniej woli wniesionych do ksiąg grodzkich powiatu oszmiańskiego województwa wileńskiego. Stanowi ona jedyny, jak dotąd, przykład prowadzenia na terenach Wielkiego Księstwa Litewskiego ksiąg zawierających tylko testamenty. Ponadto, o ile za sprawą dziewiętnastowiecznych rosyjskich wydawnictw Komisji Archeograficznych oraz współczesnych edycji aktów ostatniej woli przedstawicieli rodów magnackich dysponujemy całkiem pokaźnym zbiorem testamentów szlachty z różnych terenów Wielkiego Księstwa Litewskiego, o tyle wciąż brakuje wydawnictw testamentalnych poświęconych poszczególnym powiatom i pozwalających uchwycić bodaj częściowo dzieje mikroregionu i zamieszkujących go ludzi. Oddawana w ręce czytelników publikacja ma choć po trosze wypełnić tę lukę. Jej wagę podkreśla fakt, że udostępniane materiały nie były wcześniej ogłoszone drukiem.
Dostarczamy zatem czytelnikowi olbrzymi zbiór sporządzonych na przestrzeni 70 lat 480 nieznanych testamentów „drobnej" szlachty, ilustrujących życie rodzinne, konflikty między bliskimi, więzi genealogiczne i gospodarcze. Prezentowane wydawnictwo pozwala zobaczyć świat widziany oczami testatorów z jednej strony „ciemne barwy" wojen, epidemii, ubóstwa, z drugiej wielobarwny świat zupanów i kontuszów, jakże jednak odległy od Radziwiłłowskich czy Sapieżyńskich „splendorów".





Komentarze
Prześlij komentarz