Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2025

Kolekcja Izabelli Iwaszkiewicz-Richter "Archiwum Pełne Pamięci" - Inwentarz Archiwalny IPN.

  Darczyńcy - Archiwum Pełne Pamięci Ocal historię Inwentarz archiwalny IPN       Szukaj | Inwentarz archiwalny IPN Aktotwórca 18175 | Inwentarz archiwalny IPN IPN Gd 1385/25 | Inwentarz archiwalny IPN Przekaż dokumenty - Archiwum Pełne Pamięci Ocal historię                                                                         

Wojniusz - Wojownik i powiązanie z rodziną Iwaszkiewicz

W 1650 roku. żyło dwóch braci: Bartłomiej i Andriej Voyniushi.  Bartłomiej zmarł przed 1669 r., a Andrzej w 1669 r. podpisał testament Katarzyny (Chizh), żony Rafaela Iwaszkiewicza z Wołockoje Wołockoje.  Nic jeszcze nie wiadomo o potomstwie Andrieja. A Bartłomiej odszedł przynajmniej syn Jan i jego córka Marianna (poślubiona Penkowskaja). Jan zmarł pod koniec kwietnia-na początku maja 1669 roku. Wygląda na to, że był jeszcze wystarczająco młody, nie był żonaty i poprosił o pochowanie w ostrowieckim klasztorze dominikanów. Kolejny znany Jan Voyniusz urodził się przed 1672 roku, posiadał majątek Gudeli-Polyana, jego żoną była Katerina Grodz. 14.07.1691 Jan i Katarzyna Voyniushi kupili posiadłość Poliana-Dziadovszchizna (z chłopami) od Michaiła Stanislava i Sofii (Ostrovskaya) Talvids-Panfilov (z chłopami). Jan i Katarzyna zostawili synów Jerzego, Michała, Kazimierza i Antona. Drzewo genealogiczne linii rodziny Oshmyan ma ponad trzysta imion w ciągu 10 pokoleń; z datami urod...

Trybunał Litewski

  Powiat oszmiański miał własne sądy grodzki i ziemski. Istniały również sądy szambelańskie i ugodowe, ale dwa pierwsze były najważniejsze. Wśród innych niezaprzeczalnych zalet, materiały sądowe stanowią dla nas nieocenione źródło informacji genealogicznych. Chociaż znaczna część starych dokumentów oszmiańskich zginęła w pożarze miasta, który miał miejsce w nocy z 6 na 7 sierpnia 1837 roku (szczegółowy opis okoliczności zdarzenia znajduje się w postach grupy – autor postu nie mógł odnaleźć tego „starego”, ale możemy go powtórzyć, jeśli chcecie), wiele z nich przetrwało i wciąż zadziwia nasze niedojrzałe umysły. Na szczęście, do 1837 roku wiele późniejszych zaginionych dokumentów zostało powielonych w nowych sprawach sądowych, wyciągach, korespondencji i wnioskach, i same poszły w świat. Ze względu na bliskość Oszmiany do Wilna, wielu działaczy oszmiańskich odwoływało się do sądów wileńskich i ziemskich, a także bezpośrednio do Najwyższego Trybunału Litewskiego. O tym właśnie porozm...