Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2025

Taryfa kurzących się dymów powiatu oszmiańskiego 1775r

" Przedstawiam moje kolejne opracowanie z dokumentów archiwum LVIA z Wilna.Pozdrawiam serdecznie , Łukasz Majtka Na podstawie dokumentów z Litewskiego Państwowego Archiwum Historycznego w Wilnie (sygnatura 11-1-1584) dnia 29/08/2025 przepisał Łukasz Majtka. Słowem wstępu: Nazywam się Łukasz Majtka, jestem genealogiem – amatorem. Od kilkunastu lat badam historię swojej rodziny –potomków szlachty WKL (głównie z powiatów oszmiańskiego, lidzkiego i wileńskiego). Wśród moich przodków występują m.in. następujące nazwiska: Adamowicz, Bienkuński, Boban, Bohuszewicz, Bohuszko, Bokszczanin, Bryndza, Bujko, Bychowiec, Chodźko, Dokurno, Dziedziul, Grodź, Hałko, Herman, Iwaszkiewicz , Jundziłł, Kamiński, Kodź, Kościukiewicz, Krupski, Kuszelewski, Ligowski, Łodziato, Mieczkowski, Muraszko, Narkiewicz, Ostrouch, Popławski, Rodziewicz, Rzeczycki, Ryntowt, Sadowski, Sawicki, Stacewicz, Stempkowski, Szczęsnowicz, Szymonowicz, Taraszkiewicz, Tołokoński, Upicki, Uszkurewicz, Wiesztort, W...

KOLONIA JURSZANY

  KOLONIA JURSZANY W różnych czasach, z różnych powodów i w innych okolicznościach, migranci (którzy nazywali kolonistami) przybyli na ziemię Oszmejską i osiedlili się tam lub siedem kompaktowo, organizując istniejące osiedla „nowe mikrodzielnice”, zwane koloniami. Kolonia Jurszana zaczęła być wspominana w metryce Kościoła Tsudzenskiego od 1785 roku. Także, ale później kolonie Sproguna, Galina, Medryki, Czernuszka (parafia Borun), Blikany, Pasek, Łosha, Stymoni, Hanewo, Marimonty, Bunyany, Stempkowszyzna , Szlapakowshizna, Kołtunowka, Mokrzhitsa, Grodzi, Romeiki... (lista jest bardzo niekompletna). Kraj Oszmiański był bogaty w kolonię... Ciąg dalszy chronologicznego kanału/wydarzeń/ludzi Jurszany: 1809-1820 - kanonik Inflantu, proboszch Krew, emerytowany profesor Franciszek Zaenkowski wielokrotnie wniósł przeciwko OHSM. skarbnik Adam Krepstul (z Jurszanu) i pesory Shlapikovshizna Anna (matka), Anton, Tomash i Yusef (synowie) Offanov. 1810 - Suzanna Krepstuleva prawą "kredyta...

Szlachetne Przedmieścia Jurszan

  Tak, dawno temu Jurszany były szlacheckim przedmieściem. Przedmieście to zbiór szlacheckich gospodarstw, mniej lub bardziej zwartych, rozmieszczonych na określonym obszarze. Jeśli wieś była zbiorem domów wbudowanych w ulice, to przedmieście to zagroda tu, zagroda tam i zagroda tam; nie było ulic, tylko podjazdy do tego czy innego gospodarstwa. Jurszany to Górne (przy wejściu do dawnych Merliszek po lewej stronie góry; od dawna należą do Gabrijałowiczów herbu Abdank) i Dolne (przejeżdżamy przez Merliszki głęboko w głąb wsi i jedziemy aż do ostrego skrętu w prawo - tutaj kończą się Jurszany, a następnie dojeżdżamy do Skirmontiszek (Skirmontiszek), których już nie ma i tylko charakterystyczne stosy kamieni wskażą ci miejsca dawnych zagród. Kiedyś miasta były wspierane przez wsie. Te same miasta z powodzeniem wysysały z wsi najbardziej ambitne, przedsiębiorcze i produktywne siły. Wysysały i wysysały, aż wszystkie zniknęły. Mieszkańcy wsi przenieśli się do Oszmian, mieszkańcy Oszmian ...

NARBUT h. TRĄBY - Ciekawostki historyczne

  Senatorowie w rodzinie: Wojciech, biskup kijowski 1473 r., urn. 1506 r. Mikołaj, marszałek nadworny litewski 1546 r., wojewoda podlaski 1551—1554 r. Rodzina Narbutów, herbu Trąby, należy do najdawniejszych litewskich i nie ulega prawie wątpliwości, że jest jednego pochodzenia z Ostikami; wspólnym protoplastą tych rodzin miał być Narymund ks. litewski, syn Romunda, żyjący 1255—1281 r.; jego syn Lezdejko miał mieć syna Wirszula, a ten Syrpucia, po którym syn Grzegorz na sejmie horodelskim 1413 r. wziął herb Trąby, i miał pięciu synów: Raka, Tokara, Niewiera, Radziwiłła i Szczęsnego, przodków Radziwiłłów, Ościków, Dziewiałtowskich i innych. Po Tokarzu byli synowie: Narbut, Iwaszko i Pieczek; od Iwaszka ma pochodzić rodzina Iwaszkiewiczów, od Pieczka, Pieczkiewicz v. Picekiewicz, a od Narbuta, który pozostawił dziewięciu synów, pochodzą Narbutowie, którzy często w XVI stoleciu po swym przodku pisali się Narbutowiczami; niekiedy zaś, lecz mylnie, pisano ich Narburtami. Choćby nawet, c...

Łatwo jest mówić o Polsce ... na 1 listopada

   Łatwo jest mówić o Polsce Trudniej dla niej pracować Jeszcze trudniej umierać A najtrudniej CIERPIEĆ

Mirosław Gajewski – NASZE PODWILEŃSKIE OJCZYZNY Biblioteka Wileńska

  "Wileńskie Wydawnictwo „Czas” (Wersja internetowa do odczytu bez licznych zdjęć, mapek i planów, które znalazły się w wydaniu książkowym) ISBN 9955-9423-1-2 UDK 947.45 Ga-189 Od autora Książka, którą w rękach trzyma szanowny Czytelnik, poświęcona jest historii osiedli podwileńskich - miasteczek, wsi, zaścianków - czyli naszych małych Ojczyzn. Opisując tereny podwileńskie starałem się korzystać z dobrodziejstw wielu nauk. Czytelnik znajdzie tu wiadomości z archeologii, geografii, heraldyki, architektury, ale - przede wszystkim - z historii. Moim zdaniem, jedynie poprzez pryzmat tych wszystkich dziedzin nauki można ujrzeć możliwie pełny obraz przeszłości danego osiedla. Właśnie moim celem było odtworzenie zapomnianego już życia w dawnym miasteczku, dworku szlacheckim czy pańszczyźnianej wsi. Starałem się opisać życie codzienne, wygląd różnych budynków, dawne rozrywki i codzienne trudy, ówczesnych mieszkańców z ich ujemnymi i dodatnimi stronami osobowości. Wiele miejsca pośw...